Ciąża i poród


poradnik dla przyszłych matek

. ciąża i poród

CIĄŻA
. zanim zajdziesz
. tydzień po tygodniu
. badania
. poranne nudności
. zadbaj o siebie
. w ciąży u dentysty
. ciąża i antybiotyki
. palenie w czasie ciąży
. w ciąży za kierownicą
. czego unikać
. wykroczenia mam
. nie lekceważ objawów
. ciąża dwudziestolatki
. ciąża trzydziestolatki
. ciąża czterdziestolatki
. groźne wirusy
. konflikt serologiczny
. ciąża specjalnej troski
. ciąża pozamaciczna
. walka z żylakami
. dieta kobiet w ciąży
. w ciąży do pracy
. genetyka
. IQ w genach
. in vitro
. seks w czasie ciąży
. torba do szpitala

PORÓD
. poród
. poród rodzinny
. poród w domu
. poród w wodzie
. znieczulenie
. nacięcie krocza
. cesarskie cięcie
. w czepku urodzony
. skala Apgar
. wcześniaki
. pielęgnacja po porodzie
. wyprawka
. encyklopedia porodu

. książki

. źródła
. kontakt
Darowizna dla autorki:

In vitro cz.II

Ciąża - Zapłodnienie In VitroDługi protokół jest, zgodnie z nazwą, dłuższy: gonadotropiny podaje się już od 21 dnia poprzedniego cyklu. Bywa też, że w cyklu poprzedzającym zapłodnienie in vitro podawane są tabletki hormonalne (takie same, jak w antykoncepcji), a dopiero po nich zastrzyki z gonadotropinami. Indukcja owulacji. Pęcherzyki są już niemal całkiem dojrzałe, ale w tym cyklu nie nastąpi naturalna owulacja. Pęcherzyki mobilizuje się do osiągnięcia pełnej dojrzałości poprzez zastrzyk z solidną dawką ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej. Najważniejsze jest bardzo dokładne przestrzeganie ustalonej z lekarzem godziny tego zastrzyku. Do owulacji doszłoby ok. 38 godzin po nim, ale lekarz dwie - sześć godzin wcześniej pobierze z jajnika pęcherzyki Graafa. Tu kryją się komórki jajowe.

Następnym etapem jest pobranie komórek. Zabieg odbywa się przy znieczuleniu ogólnym.

Jajnik jest nakłuwany pod kontrolą USG (lekarz dostaje się do niego przez pochwę). Wszystko trwa 15-20 minut. Jeszcze tego samego dnia możesz wrócić do domu. Jedyny ślad po pobraniu komórek jajowych to lekki ból w dole brzucha, porównywalny z tym podczas miesiączki. W czasie, gdy od ciebie pobierane są komórki jajowe, twój partner musi oddać nasienie.

Możecie wtedy wrócić do domu, a w laboratorium powstaje wasze dziecko.

Płyn z pęcherzyków Graafa zostaje przeniesiony na pożywkę hodowlaną, naśladującą płyny ustrojowe. Wyszukuje się w nim oocyty, czyli komórki jajowe. Bywa ich nawet 20, ale nie wszystkie nadają się do zapłodnienia. Nasienie jest poddawane płukaniu i wirowaniu: wtedy można wybrać plemniki najsilniejsze, najbardziej ruchliwe i dobrze zbudowane. Po czterech godzinach do komórek jajowych dodaje się około 50-100 tysięcy plemników i umieszcza się je w cieplarce o temperaturze 37°C.

Po 20 godzinach zabiera się komórki jajowe, w nadziei, że do środka dostały się plemniki i umieszcza w nowych naczyniach z płynem do hodowli zarodków. Naczynia spędzają w cieplarce całą dobę. I teraz lekarze sprawdzają, czy doszło do zapłodnienia!

Po tym czasie można już zobaczyć cztero- i ośmiokomórkowe zarodki. Jeśli jest ich więcej niż dwa - trzy, te nadprogramowe mrozi się, by w razie niepowodzenia można było przeprowadzić kolejny transfer.

Transfer przeprowadza się z pomocą cienkiej sondy, przez pochwę. Najczęściej przenoszone są dwa, maksymalnie trzy zarodki, by zwiększyć szansę na zapłodnienie. Bywa oczywiście, że wszystkim udaje się przeżyć, możesz więc spodziewać się bliźniąt i to zupełnie do siebie niepodobnych, bo dwujajowych.

Technika in vitro niesie ryzyko zwiększonej ilości ciąż mnogich, głównie bliźniaczych. Szacuje się, że stanowią one 20 - 25 proc. wszystkich ciąż uzyskanych drogą zapłodnienia pozaustrojowego, podczas gdy naturalne ciąże bliźniacze to tylko 1,25 - 1,50 proc. wszystkich ciąż.

Od dnia transferu (czasami nawet dzień przed nim), musisz przyjmować progestagen (w tabletkach lub w zastrzykach), czyli hormon, który ułatwi zarodkowi implantację (zagnieżdżenie się w ścianie macicy). Badanie krwi można zrobić już 10 dni po transferze: jeśli wykaże podwyższony poziom beta hCG, czyli gonadotropiny kosmówkowej wytwarzanej przez zarodek, to znak, że jesteś w ciąży. Możesz się już cieszyć, ale... jeszcze ostrożnie. Co czwarta ciąża kończy się samoistnym poronieniem w terminie miesiączki (przypomina ono właśnie okres obfitszy niż zazwyczaj).

Dopiero po trzech - czterech tygodniach od transferu można potwierdzić ciążę na USG i sprawdzić, czy bije serduszko płodu (lub płodów).

[1] [2]


Ciekawe strony:
Centrum Ślubne Anello
antykoncepcja
praca Anglia
praca w Dublinie